Izraelskie siły zbrojne wzmacniają ataki na Gazę w ramach operacji mającej na celu przejęcie pełnej kontroli nad tym obszarem. Międzynarodowe organizacje alarmują o możliwych zbrodniach wojennych.
Autor: Adam Radoliński
Według danych ONZ od października 2023 roku w wyniku eskalacji konfliktu zginęło ponad 2,5 tys. Palestyńczyków, w tym co najmniej 271 osób, które próbowały zdobyć pomoc humanitarną.
Siły izraelskie uderzyły w szpitale, szkoły i obozy dla uchodźców. ONZ potwierdza co najmniej 54 naloty na budynki mieszkalne, które pochłonęły życie 87 Palestyńczyków – w tym 25 dzieci.
„Ponad 1,9 miliona mieszkańców, czyli prawie cała populacja Gazy, zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów”, informuje Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej. Brakuje jedzenia, wody pitnej i schronienia. Z powodu niedożywienia od początku wojny zmarło ponad 300 osób, w tym wiele dzieci.
Ramiz Alakbarow, zastępca specjalnego koordynatora ONZ, ostrzegł, że sytuacja ma „przerażające konsekwencje dla przesiedlonych rodzin”.
Kryzys humanitarny o dramatycznych rozmiarach
Premier Benjamin Netanjahu powtarza, że celem ofensywy jest „pokonanie Hamasu” i zabezpieczenie granic Izraela. – Izrael walczy z terroryzmem, nie z cywilami – podkreśla rząd w Tel Awiwie.
Krytycy twierdzą jednak, że działania Izraela mają charakter systematycznego wypychania Palestyńczyków z ich ziemi.
– To polityka czystki etnicznej w Strefie Gazy – ocenia Jarosław Kociszewski, redaktor naczelny magazyn.new.org.pl i Fundacji Stratpoints. – Skutkiem będzie nie tylko kryzys humanitarny, lecz także radykalizacja społeczeństwa – dodaje.
Human Rights Watch uznaje izraelską politykę przymusowych przesiedleń za zbrodnię przeciwko ludzkości. Organizacje pozarządowe ostrzegają, że systematyczne niszczenie infrastruktury – od szpitali po szkoły – będzie miało długofalowe konsekwencje dla całego społeczeństwa.
Wielomiesięczna blokada i oblężenie potęgują kryzys głodu i niedożywienia, niosąc ryzyko traumy pokoleniowej i dalszej destabilizacji regionu. Zrujnowane mieszkalnictwo, sparaliżowana opieka zdrowotna, upadająca edukacja i gospodarka to codzienność w zniszczonej Gazie.
Rzadkie ostrzeżenie ze strony Emiratów
Na tle eskalacji walk głos zabrały Zjednoczone Emiraty Arabskie – państwo, które w 2020 roku podpisało historyczne porozumienie normalizacyjne z Izraelem w ramach Abraham Accords.
Ostrzeżenia Emiratów zbiegają się w czasie z nową falą izraelskich ataków, w których zginęło co najmniej 31 osób, w tym dzieci i kobiety, według lokalnych szpitali.
Równocześnie w samym Izraelu rosną protesty przeciwko mobilizacji 60 tys. rezerwistów – demonstranci oskarżają Netanjahu o przedłużanie wojny z powodów politycznych, zamiast dążyć do porozumienia w sprawie uwolnienia zakładników Hamasu.
Spór o interpretację prawa międzynarodowego
Konflikt izraelsko-palestyński nadal destabilizuje region, a państwa arabskie, takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, wyrażają zaniepokojenie izraelskimi planami aneksji Zachodniego Brzegu, które mogą dodatkowo zaognić napięcia.
Długotrwała blokada i oblężenie pogarszają warunki głodu i niedożywienia, grożąc traumą pokoleniową i destabilizacją regionu. Ciągłe niszczenie infrastruktury Miasta Gaza ma trwałe skutki dla mieszkalnictwa, opieki zdrowotnej, edukacji i gospodarki.
Zdjęcie: Tragedia mieszkańców Gazy [fot. UNICEF/Mohammed Nateel] [news.un.org/en/story/2025/09/116…]
