Komisja Europejska opublikowała kodeks postępowania dotyczący oznaczania treści tworzonych przez AI. Kodeks ma charakter dobrowolny i jego celem jest pomóc firmom we wdrażaniu unijnego aktu o sztucznej inteligencji.
Author: Aleksandra Krzysztoszek
Kodeks opisuje praktyczne działania, które mają pomóc firmom tworzącym i wdrażającym systemy AI spełniać wymogi przejrzystości wynikające z aktu o sztucznej inteligencji (AI Act). Akt ten zacznie obowiązywać już 2 sierpnia.
Od tego dnia prawo będzie wymagało jasnego oznaczania niektórych treści. Trzeba będzie oznaczać na przykład deepfake’i oraz teksty tworzone lub zmieniane przez sztuczną inteligencję, które dotyczą spraw ważnych dla opinii publicznej.
Użytkownicy muszą też wiedzieć, kiedy rozmawiają z systemem AI, np. chatbotem. Chodzi o to, by łatwiej było rozpoznać treści stworzone przez AI i zmniejszyć ryzyko wprowadzania w błąd.
– Europejczycy mają prawo wiedzieć, czy to, co widzą, słyszą lub czytają, stworzyła albo zmieniła sztuczna inteligencja – szczególnie wtedy, gdy takie treści mogą wpływać na debatę publiczną. Przejrzystość to sposób na budowanie i ochronę zaufania – oceniławiceprzewodnicząca wykonawcza KE ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji Henna Virkkunen.
Obowiązki dostawców modeli i firm, które je wdrażają
Kodeks opracowało sześciu niezależnych ekspertów przy udziale ponad 180 interesariuszy. Wśród współtwórców znaleźli się dostawcy i podmioty wdrażające interaktywne oraz generatywne systemy i modele AI, organizacje reprezentujące podmioty wdrażające, małe i średnie przedsiębiorstwa, środowisko akademickie, sektor publiczny oraz organizacje społeczeństwa obywatelskiego.
– Kodeks postępowania daje dostawcom i użytkownikom systemów AI jasne i praktyczne zasady oznaczania treści generowanych przez AI oraz deepfake’ów, zgodnie z przepisami Aktu o AI, które zaczną obowiązywać od 2 sierpnia – wskazała Virkkunen.
Dokument składa się z dwóch części. Jedna odnosi się do dostawców systemów generatywnej AI, a druga do podmiotów wdrażających te systemy.
Część adresowana do dostawców określa, jak zapewnić, aby treści audio, obrazy, wideo lub teksty wygenerowane lub zmodyfikowane przez AI były oznaczane w sposób możliwy do odczytu maszynowego i mogły być identyfikowane jako wygenerowane lub zmodyfikowane sztucznie.
W części opisującej obowiązki podmiotów wdrażających systemy wyjaśniono, jak należy wyraźnie oznaczać deepfake’i oraz teksty generowane lub modyfikowane przez AI i dotyczące spraw ważnych dla społeczeństwa. Chodzi o sytuacje, gdy nad treściami nie było ludzkiej kontroli redakcyjnej, np. jeśli napisanego przez AI tekstu nie poprawiał potem człowiek.
Komisarz UE: Zachęcam do podpisania
Przyjęty kodeks ma uzupełniać przepisy aktu o sztucznej inteligencji, dotyczące modeli ogólnego przeznaczenia oraz systemów wysokiego ryzyka, podkreśla Komisja Europejska.
KE zachęca wszystkich dostawców i podmioty wdrażające do podpisania kodeksu, który będzie musiała jeszcze zatwierdzić Komisja i Europejska Rada ds. Sztucznej Inteligencji.
– Zachęcam do przystąpienia do Kodeksu i pokazania przywództwa w tworzeniu oraz wdrażaniu AI, która jest odpowiedzialna i godna zaufania – powiedziała Virkkunen.
Kodeks uzupełnią wytyczne Komisji, które doprecyzują zakres obowiązków prawnych. Będą miały charakter praktyczny i wesprą dostawców oraz podmioty wdrażające AI w spełnianiu wymogów przejrzystości, wskazuje KE.
